czwartek, 2 lipca 2026

Przerwa techniczna


Drogie dziewiarki

w dniu 6 lipca, w moim sklepie nastąpi przerwa techniczna, więcej informacji znajdziecie u mnie na stronie pod linkiem:

Przerwa techniczna.

Zapraszam do zapoznania się z komunikatem. 

poniedziałek, 15 czerwca 2026

Premiera szala Motley 2

 


Dzisiaj mam dwa ogłoszenia!

Zaczynam od tego, że swój blog przenoszę na strony mojego sklepu. Ten obecny blog tutaj zostaje i go nie usuwam i pewnie jeszcze będę wrzucać swoje posty tutaj - a właściwie to informacje o postach, które juz będą udostępniane na stronach mojego sklepu. 

Zbyt duże rozproszenie panowało u mnie, a skoro już mam swóją własną osobistą stronę - to zmniejszam rozproszenie swojej energii :D

Drugie ogłoszenie dotyczy tytułowego Motley 2. 

Historię o tym jak ten szal powstawał znajdziecie właśnie już u mnie na stronie: Historia Motleya drugiego 

Dostępny jest na Ravelry: Motley 2 na Ravelry ze zniżką 20% (kupon: motley-2), ważną przez tydzień (do 20 czerwca).

Dostęny jest u mnie w sklepie: Motley 2 na www.ladyinyarn.com, gdzie zniżka jest już zaaplikowana w sklepie.

Ale najwięcej bonusów dostają subskrybentki, jeszcze jest czas się zapisać zanim bonusy Motleyjowe zostaną udostępnione: Newsletter

I jest jeszcze trzystopniowa oferta, z której możecie skorzystać, gdy natknięcie się na moją reklamę :D

Wszelkie zmiany są zawsze ekscytujące i wprowadzające nowe atrakcje, nowe przygody. 

Zapraszam serdecznie!

Ela












wtorek, 18 listopada 2025

GAL 2025

 Co roku o tej porze na Ravelry dzieje się wspólne dzierganie.

W tym roku również dołączam do tej zabawy. 

Od jutra, przez kolejny tydzień moje wzory będą dla was dostępne ze zniżką 25%.

To jest promocja dostępna tylko na Ravelry. Kod kupony, to giftalong2025.

Jeżeli coś miałaś na oku, to jest to dobry moment!

Dzisiaj bardzo krótko, ale niedługo wrzucę informacje o warsztatach z brioszki, które odbyły się w Krakowie pod koniec sierpnia (taaaak, prawie 3 mce opóźnienia w opisaniu).

W przygotowaniu:

1. sprawozdanie z warsztatów brioszkowych, które odbyły się w Krakowie

2. zmiana konta na instagramie

3. Szal motley II będzie udostępiony do testów

4. Niedługo rusza nowa promocja odnośnie kursu brioszkowego, szczegóły wkrótce

5. W przygotowaniu warsztaty z brioszki w Warszawie, tym razem dwa dni, grupa początkująca i zaawansowana.





poniedziałek, 18 sierpnia 2025

Drugie pierwsze warsztaty stacjonarne w Krakowie

 


Moje pierwsze warsztaty z brioszki… jeszcze się nie odbyły.

W przeddzień naszego spotkania dopadło mnie zapalenie oskrzeli. Spadło to na mnie jak grom z jasnego nieba – dosłownie i w przenośni – bo choroba rozwinęła się błyskawicznie.

Przyznam, że biłam się z myślami przez spory czas. Tak bardzo zależało mi na tych warsztatach, że przez moment rozważałam, czy nie poprowadzić ich mimo wszystko. Tak, taki pomysł też miałam. Dotarło na szczęśie do mnie, że nie byłoby to rozsądne – bo jak tu prowadzić zajęcia z gorączką, kaszlem i ledwo słyszalnym głosem i jeszcze przyjmować gości?

A ponieważ życie toczy się dalej, to cały czas pojawiają się nowe możliwości. I oto kolejna z nich:
Przyjeżdżam do Krakowa w sobotę, 30 sierpnia – i zapraszam Was na moje „pierwsze po raz drugi” warsztaty brioszkowe!

📍 Spotykamy się o godzinie 11:00–15:30,
📍 w tym samym miejscu, co poprzednio – ul. św. Filipa 23, blisko Dworca Głównego w Krakowie.

Tym razem wspomagam się porządną rutyną zdrowotną – i choroba nie ma szans!

Czekają nas:
🧶 4 godziny dziergania brioszki,
☕ 30-minutowa przerwa z kawą, herbatą i czymś słodkim,
💬 Wspaniała atmosfera, dzielenie się pasją i nauka ściegu, który naprawdę robi wrażenie.

Wszystkie informacje dostępne są na stronie warsztatów: Warsztaty z brioszki w sobotę 30 sierpnia 2025 w Krakowie.

A wszystkim Paniom, które miały zarezerwowane miejsca poprzednio – najpóźniej jutro wysyłam wiadomość z kuponem zniżkowym. To mój mały gest wdzięczności i przeprosin. Mam nadzieję, że spotkamy się mimo tej małej przygody z chorobą.

Do zobaczenia w sierpniu!
Z całego serca – zapraszam 💛
Elżbieta Torenc – Lady in Yarn






środa, 28 maja 2025

Warsztaty stacjonarne w Krakowie!



Ekscytująca wiadomość!

W swoim życiu prowadziłam już wiele warsztatów, ale teraz po raz pierwszy mam tę niesamowitą przyjemność poprowadzić warsztaty z brioszki – i to stacjonarnie!

W lipcu organizuję moje pierwsze warsztaty brioszkowe, które odbędą się w Krakowie, w samym centrum miasta – przy ulicy św. Filipa.

Jeśli mieszkasz w pobliżu albo akurat w tym czasie będziesz w Krakowie, to będzie świetna okazja, żeby się spotkać i wspólnie popracować nad brioszką.

Na samych warsztatach, oprócz nauki oczek brioszkowych, będzie też przerwa kawowa z ciastem – a do tego dorzucam całkiem sporo bonusów!

Wszystkie szczegóły opisałam na stronie sprzedażowej warsztatów – nie zwlekaj, bo liczba miejsc jest ograniczona:
👉 https://ladyinyarn.com/warsztaty-z-brioszki-krakow-8-lipca-2025/

A jeśli nie możesz być w Krakowie, a zależy Ci na kursie – to sam kurs online jest cały czas w sprzedaży, i to znów w promocyjnej cenie. Jeśli planujesz go kupić od jakiegoś czasu – teraz jest dobry moment, bo niedługo cena wzrasta:
👉 https://ladyinyarn.com/kurs-robienia-na-drutach/

I jeszcze trzecia opcja – jeżeli wolisz sam wzór (bo jesteś już zaawansowana i nie potrzebujesz wsparcia wideo), to oczywiście jest i taka możliwość. Do zakupu dołączam dwie wersje językowe wzoru (polską i angielską) oraz dostęp do zamkniętej grupy na FB:
👉 https://ladyinyarn.com/produkt/pola-ryzowe-szal-brioszkowy/

Do każdego z tych zakupów dołączam kupon z 25% zniżką na włóczki w sklepie Martin’s Lab – a to świetna okazja, bo właśnie z włóczek Marcina powstał oryginalny szal „Pola Ryżowe”.

Zapraszam serdecznie – już nie mogę się doczekać, żeby spotkać się z Wami osobiście, przy najlepszym możliwym zajęciu – dzierganiu na drutach, a w szczególności dzierganiu brioszki! 💛

Do zobaczenia!
Elżbieta – Lady in Yarn

czwartek, 17 kwietnia 2025

Wielkanocna promocja!




Do końca świąt wielkanocnych, czyli do 21 kwietnia (włącznie), czeka na Ciebie wyjątkowa zniżka na moje wzory na Ravelry! 💐✨

📌 Wybierz odpowiedni kupon i ciesz się rabatem:
🥚 Easter15 – 15% zniżki przy zakupie min. 1 wzoru
🥚 Easter20 – 20% zniżki przy zakupie min. 2 wzorów
🥚 Easter25 – 25% zniżki przy zakupie min. 3 wzorów

🔔 Uwaga! Kupony na Ravelry nie przełączają się automatycznie, więc wybierz ten właściwy – w zależności od liczby wzorów w koszyku.

Nie zwlekaj! Zniżka obowiązuje tylko do końca dnia 21 kwietnia – idealna okazja, żeby zaplanować coś pięknego na wiosenne druty! 🧶🌸


Sklep na Ravelry - Elżbieta Torenc

niedziela, 23 lutego 2025

Polskie skróty dziewiarskie

Polskie skróty dziewiarskie – czy da się je ustandaryzować?

Polskie skróty dziewiarskie to temat, który może przyprawić o ból głowy. 🧶

Przyzwyczaiłyśmy się do opisowych instrukcji w języku polskim – szczegółowych, ale często bardzo długich. Tymczasem w języku angielskim ta sama instrukcja, zamiast kilku zdań, zamyka się w zaledwie kilku skrótach. Nic dziwnego, że wiele osób dziergających z angielskich wzorów zaczęło dostrzegać wygodę takiego systemu i próbowało wprowadzać podobne rozwiązania w języku polskim.

Problem? Tyle ile dziewiarek, tyle propozycji na skróty. Do tej pory nie zostały one jednoznacznie ustalone, co sprawia, że ich stosowanie bywa chaotyczne.

Dlaczego przez długi czas unikałam tłumaczenia wzorów na polski?

Z tego właśnie powodu dawno temu porzuciłam pomysł tłumaczenia swoich wzorów na język polski. Próbowałam – stworzyłam kilka tłumaczeń, ale była to żmudna i frustrująca praca. Później znalazłam kompromis: tłumaczyłam jedynie opisy, pozostawiając instrukcje w oryginale, czyli po angielsku.

Jednak niedawno przeprowadziłam ankietę w jednej z grup dziewiarskich na Facebooku i okazało się, że przytłaczająca większość osób chce wzory w całości po polsku.

I trudno się dziwić – język polski jest piękny, bogaty i jak najbardziej zasługuje na własny, ustandaryzowany słownik dziewiarski.

Wracam do tłumaczenia!

Od jakiegoś czasu ponownie tłumaczę swoje wzory na język polski, wprowadzając polskie skróty dziewiarskie.

Niektóre projekty, jak np. czapka z pakietu „33 czapki, 1 wzór” (swoją drogą – promocja trwa do końca lutego: 👉 link do pakietu), okazały się bardzo proste do przetłumaczenia. Tam nie było skomplikowanych technik, więc praca poszła szybko.

Ale potem przyszła kolej na wzór Ears of Grain... i muszę przyznać, że szybko go odłożyłam. 🙈

Co dalej?

Obecnie pracuję nad tłumaczeniem wzoru Opera Szal, a przy okazji przygotowałam słowniczek dziewiarski, który będzie do niego dołączony.

Chciałabym zebrać Wasze pierwsze opinie – co myślicie o polskich skrótach dziewiarskich? Macie swoje ulubione rozwiązania? A może korzystacie wyłącznie z angielskich? Dajcie mi znać w komentarzach!


Rz – rząd, rządek

o. o – oczko

LS – Lewa strona

PS – Prawa strona

m – marker

um – usuń marker

m – umieść marker

prz m – przesuń/przełóż marker

o, op, op. – oczko prawe

o, ol, ol – oczko lewe

n (yo) - narzut

p2r (k2tog) – 2 oczka razem na prawo, kierunek układania oczek w prawo

p2r-t (ssk) – przełóż 1 oczko jak do przerabiania na prawo (prawoskrętnie), przełóż następne w taki sam sposób, przełóż te dwa oczka z powrotem na lewy drut, a potem przerób je razem na prawo przez tylne pętle (1 oczko odjęte)

opr – oczko przełożone

pn – przełóż nad

opr-p2r-pn (sk2p) – przełóż oczko na prawy drut jak do przerabiania na prawo, następne dwa oczka przerób razem na prawo, następnie przeciągnij przełożone oczko ponad właśnie przerobionymi razem dwoma oczkami (2 oczka odjęte)


piątek, 31 stycznia 2025

Czapka walentynkowa a właściwie 33 czapki z 1 wzoru



Te dziewiarki, które mnie śledzą na instagramie lub FB, na pewno natknęły się na post, w którym udostępniam schemat żakardowy w różnych wariantach kolorystycznych.

Jak wiecie oprócz robienia na drutach moją drugą pasją jest malowanie i tutaj specjalizuję się w suchych pastelach.

A to wszystko razem wzięte daje również wielką miłość do żakardów i rozrysowywania schematów.

I mając ciągle w głowie zbliżające się walentynki na które najwyższy czas już zacząć robić czapkę walentynkową (oczywiście jeżeli ktoś akurat miał to w planach) powstał plan, który właśnie wypuściłam w świat.

Otóż do mojej czapki walentynkowej,  dodałam kolejnych 10 schematów żakardowych. Czyli razem jest ich... 33! No tak, 33 bo każdy z tych schematów dostał również 3 wersje kolorystyczne. 

To jest fantastyczne obserwować, jak postrzeganie przez nasze oko danego wzoru zmienia się, w zależności od tego który kolor jest dominujący. Ten sam wzór staje się innym wzorem, gdy zamienisz kolory miejscami. A jak jeszcze dodasz do tego kolejny kolor? No to już dzieje się magia.

Każdy z tych schematów rozrysowywałam w taki sposób, aby na raz pracowało sie tylko z 1 włóczką, aby nie trzeba było krzyżować włóczek z tyłu czapki, bo najdłuższa sekwencja oczek to 7. 

A wszystkie schematy są dopasowane do Mojej czapki walentynkowej, czyli nabywasz jeden wzór, a masz bazę do kolejnych 10.

Ten jeden udostępniony wzór na moich social mediach - to właśnie próbka tego co znajdziecie w ebooku ze schematami - tam każdy schemat posiada 3 wariacje kolorystyczne.

Zapraszam serdecznie!

Czapka walentynkowa + pakiet 33 dodatkowych żakardów











niedziela, 5 stycznia 2025

Ścieg patentowy i brioszka


Jak wiecie, na co dzień sporo dziergam ściegiem brioszkowym i często o nim opowiadam. W dzisiejszym wpisie chcę wyjaśnić, dlaczego nigdy nie pisałam o ściegu patentowym i czemu konsekwentnie używam nazwy „brioszka”, gdy przedstawiam swoje wzory czy pokazuję gotowe prace wykonane tą techniką.

Na zdjęciu powyżej widzicie obydwa ściegi. Do każdego wybrałam inny kolor, ale użyłam tej samej włóczki i tych samych drutów. Czy dostrzegacie jakąś różnicę?
Szczerze mówiąc, jest ona znikoma. Brioszka bywa nieco bardziej wypukła, ale to subtelne i nie daje pewności, że patrzymy właśnie na nią. W dodatku, gdybyśmy oglądały dwie próbki oddzielnie, trudno byłoby zgadnąć, czy to patent, czy brioszka, bo ścieg patentowy również jest dość wypukły.

Zatem w wyglądzie – praktycznie brak większych różnic.
Jednak w rzeczywistości różnica jest i to spora: chodzi o sposób wykonania.

  • Ścieg patentowy powstaje poprzez wbijanie się w oczko z poprzedniego rzędu, dzięki czemu narzut tworzy się „automatycznie”, z tak zwanego spadającego oczka.
  • Brioszka natomiast polega na świadomym wykonaniu narzutu – nie wbijamy się w oczka poniżej, tylko sami dodajemy narzuty do tych oczek, które ich nie mają.

I właśnie dlatego osoba, która widzi tylko gotowy udzierg, nie jest w stanie jednoznacznie rozpoznać, czy to patent, czy brioszka. My jednak wiemy, co robiłyśmy z drutami w rękach albo na jaką metodę trafiłyśmy w zakupionym wzorze.

A czy Wy, patrząc na to zdjęcie, potrafiłybyście powiedzieć, że zielona próbka to patent, a niebieska – to brioszka?





wtorek, 24 grudnia 2024

Wesołych Świąt i Szczęśliwego Nowego Roku! 🎄✨



 Drogie Dziewiarki,

w tym magicznym czasie pragnę Wam życzyć, aby Wasze święta były tak ciepłe i przytulne jak ulubiony, ręcznie dziergany sweter. 🧶💕

Niech każdy Wasz projekt kończy się sukcesem, a każde oczko układa się idealnie. 🌟 Życzę Wam niekończącej się inspiracji, miękkich włóczek i wielu spokojnych chwil z drutami w dłoniach. 🧵❄️

W nadchodzącym roku 2025 niech spełnią się wszystkie Wasze marzenia – zarówno te dziewiarskie, jak i życiowe. 🎉💛 Niech będzie to czas nowych wyzwań, pięknych wzorów i wspaniałych chwil z Waszą pasją.

Dziękuję, że jesteście częścią tej niesamowitej społeczności. Wasza kreatywność i zaangażowanie są niesamowite i motywują mnie każdego dnia. 🥰

🎁 Wesołych Świąt i Szczęśliwego Nowego Roku! 🎁

Elzbieta Torenc - Lady in Yarn

sobota, 21 grudnia 2024

Szal brioszkowy "Rice Fields" teraz także w języku polskim + kurs online z bonusami!

 Powracam dzisiaj z fantastyczną wiadomością! 🎉

Wzór "Rice Fields" teraz także po polsku!

Szal "Rice Fields" to idealny projekt na początek przygody z brioszką. Wystarczy, że znasz 3 podstawowe oczka, aby stworzyć spektakularny szal, który wygląda jak dzieło zaawansowanego mistrza drutów. Jeśli jeszcze nie miałaś okazji spróbować, teraz jest doskonały moment, bo wzór jest już dostępny również w języku polskim!

Wzór ten jest oczywiscie do kupienia na Ravelry, a jeżeli już go masz, to pojawił się drugi plik z instrukcjami w języku polskim.


Kurs online z lekcjami video

Ale to nie wszystko! Czasy się zmieniają, a ja podążam za nowymi trendami – dlatego teraz możesz nauczyć się dziergania szala "Rice Fields" dzięki kursowi online z lekcjami wideo. Filmy krok po kroku poprowadzą Cię przez cały proces tworzenia szala, dzięki czemu dzierganie stanie się jeszcze łatwiejsze i przyjemniejsze.

Co znajdziesz w kursie?

Oprócz szczegółowych lekcji video kurs zawiera także wyjątkowe bonusy, które sprawią, że nauka będzie jeszcze bardziej wartościowa:

  • Spotkania na Zoomie – możliwość zadawania pytań na spotkaniach on-line na zoomie
  • Dedykowana grupa na Facebooku – przestrzeń do wymiany doświadczeń, zdjęć postępów oraz inspiracji.
  • Wsparcie na każdym etapie – zarówno od mojej strony, jak i od społeczności, która powstaje wokół kursu.
  • Dodatkowo dwa wzory na zestaw szal i czapka, które nie są do kupienia w moim sklepie, więc to jedyny sposób, aby je otrzymać

Dołącz już dziś!

Nie ważne, czy jesteś początkującą dziewiarką, czy masz już doświadczenie z drutami – ten kurs jest dla każdego, kto chce nauczyć się brioszki w prosty i przyjemny sposób.

👉 Wzór "Rice Fields" oraz kurs online czekają na Ciebie!

Nie przegap tej okazji, aby stworzyć coś wyjątkowego i nauczyć się nowej umiejętności w towarzystwie innych pasjonatek dziewiarstwa.

Do zobaczenia na kursie!
Ela

wtorek, 3 grudnia 2024

Pola ryżowe powracają

 To już 8 lat minęło, gdy opublikowałam wzór na druty z Polami ryżowymi. 

Tyle samo czasu minęło od mojego ostatniego postu tutaj. 

A dzisiaj powracam z ciekawą nowiną.


Jak wiecie szal Pola ryżowe, to idealny szal dla początkujacych, idealny szal do nauki brioszki.

A czy wiesz, że wystarczy, że znasz 3 podstawowe oczka i już wiesz jak ten szal zrobić?


Czasy się zmieniają, kiedy zaczynałam przygodę z publikacją wzorów, to wszystko było oparte na zdjęciach, dzisiaj wzory są prezentowane za pomocą filmów. Tak i ja, aby nadążyć za czasami, przerzucam się na filmy. 

Co to oznacza?

Jeszcze tego nie zdradzę, ale już dosłownie za parę dni - wszystko opowiam.

A może same się domyślacie?


Pozdrawiam serdecznie wszystkich po tak długiej przerwie!




środa, 16 listopada 2016

Pola ryżowe

Rice Fields. Pola ryżowe - takie właśnie skojarzenie przyszło mi na myśl, gdy zastanawiałam się nad nazwą dla nowego szala. To chyba mimo wszystko zawsze najtrudniejsza część dla mnie w projektowaniu - nazwać.


I najważniejsza część związana z historią tego projektu - włóczka. Ten szal powstał bowiem we współpracy z Marcinem z Martin's Lab Hand Dyed &; Fiber, który farbuje wełnę na niesamowite kolory. Włóczka to BFL Sock w kolorach Dragonfish i Pumpkin Pie - dostępne w sklepie, szczególnie, że wczoraj była "nowa dostawa". I na dodatek, razem z Marcinem mamy fajną promocję dla was - przy zakupie wzoru, otrzymacie kupon zniżkowy na 10% do sklepu Marcina. Lub przy zakupie BFL Sock u Marcina w sklepie, dostaniecie kupon zniżkowy na 25% na wzór. Ta promocja trwa przez tydzień!


I dodatkowo zapraszam was na wspólne dzierganie Rice Fields. KAL czyli wspólne dzierganie będzie trwać do końca roku, będą nagrody, chociaż jeszcze nie mówię jakie. Kto nie zna brioszki, a chciałby spróbować, polecam właśnie ten wzór - bardzo prosty, na pierwszą styczność w sam raz! Ale uwaga - wzór jest tylko w języku angielskim. Ja jednak zawsze służę pomocą.












środa, 28 września 2016

Z szydełkiem w ręku


To nie jest tekst sponsorowany. Po długiej przerwie szydełko ponownie znalazło się w moim ręku i stąd moje przemyślenia.

Przyszedł taki czas, gdy miałam dosyć cienkich szydełek od których bolały palce. Potrzeba chwili wymusiła na mnie rączki własnej roboty - średnio wygodne i wcale nie zapobiegły wyginaniu się szydełka (aluminiowe 2 mm bez pogrubionej rączki). Zaczęłam poszukiwać takich z rączką - najpierw były KnitPro - jakość marna - metalowe końcówki wyłamywały się z rączki i praca nie była już możliwa. Przy czym rączka średnio wygodna. W dalszej kolejności zastanawiałam się nad Addi Swing - rączka wyglądała idealnie, super wyprofilowana do ręki i też same pozytywne opinie słyszałam o tych szydełkach - ale ostatecznie na wypróbowanie wzięłam CloverUsa. I to był strzał w dziesiątkę.

Zestaw, który zakupiłam składa się z siedmiu szydełek, najcieńsze jest o grubości 0,6 mm, a najgrubsze w tym zestawie to 1,75 mm. Swój komplet zamówiłam na Amazonie - cena naprawdę spora. Nie żałowałam jednak zakupu w żadnym momencie. 

Plusy
- wykonane ze stali - przy tak cienkich rozmiarach to bardzo istotne. Zakładam jednak, że nikt nie produkuje takich cienkich szydełek w wersji aluminiowej ;)
- wygodna rączka, komfort pracy z tym szydełkiem oceniam na wysoki
- rączka trwale trzyma się stalowej części - przy innych szydełkach, które posiadam problem wyłamywania się stalowej części szydełka z rączki jest nagminny
- dla każdego rozmiaru kolor rączki jest innego koloru, co ułatwia rozpoznanie rozmiaru
- trwałe oznaczenia rozmiaru na rączce, nie zmazują się, nie wyblakną, zawsze wiadomo który rozmiar bierze się do pracy - niby mała rzecz, a istotna

Minusy
- cena (zestaw dostępny na Amazonie)
- niedostępne w Polsce (przynajmniej w czasach kiedy dokonywałam zakupów), chociaż nie jest to aż tak duży problem, gdyż zawsze można je nabyć za granicą, ale wiadomo, że zwiększa to koszty wysyłki, a same szydełka mało nie kosztują i jeszcze ten czas, który mija od wysyłki do dostarczenia.

A jak to jest z waszymi doświadczeniami?

Pozdrawiam
LadyInYarn

piątek, 2 września 2016

Alize, Alize, Alize

Alize to nie tylko nazwa tureckiej firmy produkującej włóczki. To także nazwa serii do dziergania, głównie przeznaczonej dla dzieci, chociaż i dorosłe wersje są dostępne, autorstwa Eleny Nodel. To moja ulubiona seria i wydziergałam z niej już wszystko co można było - do pokazania pozostały jeszcze dwie rzeczy, które dziś prezentuję.
Jednakże i o włóczkach Alize w tym przypadku jak najbardziej wspomnieć należy, gdyż oba udziergi są właśnie z tych włóczek - Alize Sweater z Alize Cotton Gold, a Alize Cardigan z Alize Merino Stretch.


Alize Sweater - wydziergany dawno, dawno temu. Moją uwagę zwróciło dolne wiązanie oraz fantastycznie do niego zaprojektowany sznurek do wiązania. Na moim zdjęciu nie za bardzo to widać, ale w galerii i na stronie projektu te listeczki są bardzo ładnie pokazane




Alize Cardigan - zrobiony tuż przed wakacjami. Niestety, nie wymierzyłam za bardzo rękawów i są ciut za krótkie. Guziki w następnej wersji rozmieszczę trochę rzadziej - chociaż z taką dużą ilością guzików wygląda to świetnie, to nie jest to za bardzo praktyczne dla mojej dziewczyny, która nie ma czasu na zapinanie tylu guzików;)
Poza tym - uważam ten kardigan, za fantastyczną pozycję i na pewno nie jeden jeszcze wydziergam.




Do zobaczenia!
Lady In Yarn

piątek, 15 lipca 2016

Markery do wygrania!

Jak zapewne wiecie, od pewnego czasu "produkuję" markery. 
Ostatnio, moje zainteresowania padły na koralikowe cuda i tym sposobem, powstały markery koralikowe. 
Ten post będzie naprawdę krótki, bo tylko chciałam dać wam znać, że ten poniższy, mały zestaw koralikowych markerów możecie wygrać u mnie na Instagramie. A na instagramie znajdziecie mnie pod nazwą LadyInYarn. Szczegóły też tam znajdziecie. A gdyby coś było nie jasne, to proszę pytać! 
Zapraszam!


LadyInYarn

sobota, 7 maja 2016

Blokowanie chusty w kształcie rogala



Wczoraj natknęłam się u Yellow Mleczyk na bardzo interesujący post traktujący o tym, jak zblokować chustę w kształcie rogala, tak aby uniknąć szpica, który może się pojawić na środku chusty, w tym miejscu, gdzie zaczynamy robótkę. Bardzo polecam ten artykuł, możecie przeczytać go tu: Jak zblokować chustę rogalik.

A od siebie w tym temacie chciałam dodać parę słów, dosłownie trzy punkty.




(Na zdjęciu Royal Shawl)



1. Pierwsze rzędy chusty, warto przerabiać luźniej. Jeżeli dziergamy ściśle, to nawet dobrze jest wziąć większe druty. Im ściślejszy początek, tym trudniej jest go rozciągnąć do linii prostej. Czasem wręcz nie da się tego zrobić. Jest to dosyć ważne spostrzeżenie. Podczas testu mojej chusty, parę dziewiarek nie dało rady zblokować chusty, tak, aby zniwelować czubek. Jedna z nich, która miała taki problem, nadmienię, że dzierga ona ściśle, ponownie zrobiła tę chustę, pilnując, aby początek był luźny. Druga wersja zblokowała się bez większych problemów.

2. Pierwszy punkt w zasadzie implikuje drugi. Pamiętajmy, aby brzeg był elastyczny. Brak elastyczności odbije nam się również przy blokowaniu.

3. Naciągając dolne brzegi chusty, rozciągamy także górną linię brzegową. Jeżeli zrobimy to porządnie, a taki efekt chcemy uzyskać, ta linia brzegowa będzie naciągnięta do granic możliwości i przypinanie jej będzie zbędne. Cały kształt nadaje się więc poprzez naciąganie i przypinanie brzegów. Warto naciągnąć początek robótki, aby ułatwić prostowanie go podczas dalszego procesu blokowania.

To tyle. Zachęcam was do zajrzenia do Yellow Mleczyk i przeczytania jej doświadczeń w blokowaniu tego typu chust.


piątek, 29 kwietnia 2016

Markery

Zaczynałam od włóczek wiązanych na drucie i to zawsze świetnie się sprawdzało. 
Do tej pory, gdy nie mam pod ręką innych, używam właśnie takich. 
Teraz jednak pod ręką mam i inne. Jakiś czas temu nauczyłam się wyrabiać swoje własne, metodą prób i błędów, dopracowałam elementy, które były ułomne w prototypach i tak, nie zahaczają się, nie łamią na łączeniach i jak do tej pory, wszystkie, które zrobiłam, trzymają się świetnie. 

Za pierwszym razem opracowałam kilka wzorów i te poniższe to są najwcześniejsze z moich projektów. Część została u mnie, część poszła w świat. Mam nadzieję, że się dobrze spisują! Niedługo pokażę wam kolejne.







piątek, 15 kwietnia 2016

Royal

Czas mija tak szybko, że aż trudno mi uwierzyć, że to już 4 miesiące bez słowa na blogu. A przecież się dzieje i to nie tylko w życiu, ale i na drutach.

Wiem, że zima już minęła, wiosna, a gdzieniegdzie i przedwiośnie zawitało, ale jeszcze dziś, będzie o czapkach i o szalikach.

Zacznę od szalika, chociaż szalik powstał na samym końcu.



Druga w kolejności była czapka.



Zarówno szalik jak i czapka - specjalnie z dziurami, dla tych, którzy w zimie nie marzną prawie wcale. Może przesadzam, bo przecież zrobione z wełny wcale mało grzać nie będą.

A wszystko zaczęło się od szala. 



Oczywiście częścią wspólną tych trzech projektów, jest ścieg, który oryginalnie nazwany jest "korona".

W czasie pracy nad szalem, chodziła za mną ta jedna piosenka:



Kolor niebieski - to prawda nie każdy odcień - to kolor królewski. A mój niebieski jest przepiękny. Intensywny, głęboki. To zasługa Eleny - dziergałam z jej włóczki: Colour Adventures Sweet Merino DK.

To wszystko razem (kolor, piosenka, nazwa ściegu), ułatwiło mi sprawę, zwykle dla mnie najtrudniejszą w całym procesie powstawania wzoru: Jak nazwać swój pomysł? 

Zima za nami! 
Do zobaczenia, mam nadzieję, że niedługo. 

LadyInYarn