Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dwustronna czapka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą dwustronna czapka. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 9 marca 2014

W poszukiwaniu idealnej czapki

Znalazłam.
Poszukiwania trwały ponad rok, jedną zimę przechodziłam w czapce, która nawet tutaj się nie pojawi.;)
Szukałam długo i wszystkie czapki - a przecież pięknych czapek dookoła jest mnóstwo - nie nadawały się dla mnie.

Przełom nastąpił przy pikotkach, pokochałam je całym sercem - wtedy powstała Czapka Pikotka.

Ale dla mnie to wciąż nie było to.
Po kilku następnych próbach (między innymi Dandelions i nienazwana) powróciłam do pikotek. I w ten sposób powstała Płonąca czapka, czyli Flaming Hat .

Przetestowana, opublikowana. Nie ma jednak jeszcze rozpiski w języku polskim. Niedługo ją przetłumaczę, oddam do testów i polska wersja językowa dołączy do tej angielskiej.

Moja czapka nazywa się lawa:


Jest ciepła i dwustronna - zmiana stron to przełączenie kolorów. A brioszkowe warkocze dają niesamowite efekty.



I mogę zdecydowanie powiedzieć, że to jest moja idealna czapka.

PS
Tutaj użyczone zdjęcie od Cichej:


Zobaczcie koniecznie na pozostałe zdjęcia czapek, które robiły moje testerki: KLIK. Jeżeli nie macie konta na Ravelry - jedną z wersji zobaczycie także u Yellow Mleczyk.

czwartek, 3 stycznia 2013

Zimowy baktus i czapka.

Na srogą zimę, jaka na pewno jeszcze do nas przyjdzie przyda się każda zimowa odzież.
Moja modelka nawet sporo za duży komplet prezentuje wspaniale. Z prawej strony
Z lewej.


Czapka jest dwuwarstwowa i mimo dziur (które specjalnie są duże, aby zaprezentować to co w drugiej warstwie siedzi) jest baardzo ciepła. Obowiązkowo pikotki, które ostatnio są przeze mnie wielbione.

Pikotki zrobić jest bardzo prosto:
rząd: 2 oczka razem przerobione na prawo, narzut

To wystarczy. Wspaniały tutorial znajdziecie u Lete:
część I
część II

A przepis na czapkę znajdziecie TU - czyli parę postów dalej.




Baktus - mój pierwszy. Nie pasował mi ten projekt w ogóle. Każde wariacje na jego temat też do mnie jakoś nie przemawiały. Ale natknęłam się u Antosi po prostu na szal:)).
Od tego momentu wiedziałam, że baktus będzie jednym z kolejnych moich projektów. W moim pierwszym wykonaniu - postawiłam na zabawę z kolorem. Dwa fiolety, jasny oraz ciemny przeplatane na zmianę z batikiem w odcieniach szarości, filetów i niebieskości.

A do przepisu na baktusa odsyłam was znowu do Lete, której blog to kopalnia wiedzy i pięknych zdjęć dzianin: Baktus


Włóczka:
Cashmira Batik Alize: kolor 3521
Cashmira: kolory 65, 93.