niedziela, 21 grudnia 2014

Przerwa na kawę

Przerwa na kawę, czyli czas podziergać.
W oderwaniu od drutów, ale nie tak bardzo - gdyż tematycznie to wciąż druty. Nie dopracowałam tej grafiki, wiem, ale to taki przerywnik, chwila na wytchnienie, gdzie jeszcze nie ma czasu, by go spędzać nad czymś innym.



PS. Dziękuję wszystkim za komentarze pod ostatnim postem!!!

piątek, 12 grudnia 2014

Sedum Trail to przepiękny szalik rozpisany na różne rodzaje włóczek. Zasadniczo nie spodziewałam się, że ażur będzie tak fantastycznie wyglądać przy takiej grubej włóczce. Piszę "gruba włóczka" ale to jest pojęcie jak najbardziej względne - a, że ja ostatnio pracowałam z cieńszymi włóczkami, to taki przeskok, sprawia, że wydaje mi się, że jest ona naprawdę gruba.
I tym razem użyłam Cashmiry od Alize.

Uwielbiam projekty Moniki Sirny, są bardzo kobiece, są dosłownie utkane z marzeń. Polecam zaglądnąć do projektów Moniki.

Sedum Trail

by Monika Sirna

wtorek, 2 grudnia 2014

Czapka Truscaveczki - Pieris

Jakiś czas temu, gdy zobaczyłam u Truscaveczki, czapkę, dopasowaną do głowy, taką, która nie zjeżdża na oczy i której nie trzeba cały czas poprawiać, od razu zapałałam uwielbieniem do niej.
Dołączyłam do testu i wyprodukowałam swoją wersję, z podwójnej włóczki Alize Cashmira.
Czapka świetnie leży, nie spada, na oczy nie nachodzi - co jest ważne, szczególnie u maluchów - ciągłe poprawianie na głowie - po prostu znika. Przetestowałam i polecam.

Pieris

by Katarzyna Wyka
wzór dostępny również po polsku.

środa, 26 listopada 2014

Angielskie powiedzonka z oczkami

Cześć,

dziś będzie krótko, jako ciekawostkę wrzucam znalezione przeze mnie powiedzonka z oczkami w tle. Dziś idiomy angielskie.

It is difficult to appear dignified when you haven't got a stitch on.
To trudna rzecz prezentować się dostojnie, gdy nie ma się nawet oczka na sobie. Interpretacja tego zdania, nie powinna być trudna, bo sam kontekst nam podpowiada o co chodzi. A chodzi o to, że się jest zupełnie nagim / nie ma się nic na sobie. Czyli: Trudno jest prezentować się dostojnie gdy się jest zupełnie nagim.

Her stories kept us in stitches.
Jej historie trzymały nas w oczkach. Tu już trochę ciężej domyślić się znaczenia, gdy się nie wie, ale ja z drugiej strony nie będę was w niepewności i powiem od razu, że sprawa idzie o zrywanie boków ze śmiechu czyli śmianiu się do rozpuku. Czyli: Jej opowieści sprawiały, że śmialiśmy się do rozpuku.

A stitch in time saves nine.
Oczko o czasie zaoszczędzi dziewięć. Oczywiście, że chodzi o to, aby zaradzić złemu zawczasu! Pięknie o tym mówi wierszyk Stanisława Jachowicza, który na pewno znacie:

Zaszyj dziurkę póki mała
mama Zosię przestrzegała
Ale Zosia niezbyt skora,
odwlekała do wieczora.
Z dziurki dziura się zrobiła.
A choć Zosia i zaszyła,
popsuła się suknia cała.
Źle, że matki nie słuchała.

Źródło: "Słownik Idiomów angielskich ...od Acid test do Zero hour", Philip Wilson

czwartek, 20 listopada 2014

Płomienny Szal po raz drugi

Dzień dobry!

Drogie Panie, bardzo Wam dziękuję za przemiłe słowa pod adresem mojego Płomiennego Szala. Ogromnie się cieszę, że tak miło został on przyjęty. Ja osobiście jestem nim zachwycona - wiem, że to nieskromne - ale z drugiej strony, cała zasługa leży w Brioszce.

Brioszki nie należy się bać, jest to bardzo prosty ścieg. Tutaj znajdziecie opracowany przeze mnie spory czas temu tutorial do podstaw Brioszki. Brioszka wygląda bardzo efektownie, wygląda na trudną do zrobienia, ale tak nie jest. Zapewniam!

Brioszka użyta w Płomiennym Szalu jest dwustronny, daje świetne efekty wizualne, ja je nazywam oczka pierwszoplanowe i tło. Przy czym dwustronność polega na odwrotności kolorów, co dodatkowo daje efekt 2 w 1. Po prostu genialne.

Brioszka ma cały wachlarz ściegów, np gładki, perłowy, ryż i wiele innych. Ścieg gładki daje też bardzo ciekawe efekty, ponieważ na lewej stronie wychodzi fantastyczna jodełka - niedługo pokażę wam spódniczkę, zrobioną tym ściegiem.

Mój szal został wykonany z włóczki Alize Cashmira, w kolorach 36 (rudy) i 182 (średni szary).


EDIT:
Uświadomiłam sobie, że przy okazji pokazywania szala, powinnam również podziękować moim wspaniałym testerkom, bez których, publikacja wzoru nie byłoby możliwa. Oczywiście, nie sądźcie, że ja taka niewdzięczna i nie dziękowałam w ogóle tym wspaniałym dziewiarkom, ale każde miejsce do tego jest dobre, ich praca przecież jest ogromna.
Chcę również zaznaczyć, że wszystkie wersje szala, są przepiękne i mimo prezentacji mojej ulubionej wersji, uważam, że każda z nich jest cudowna! Zresztą zobaczcie same: Flaming Shawls

Dziękuję Wam jeszcze raz dziewczyny!

---------------------------------------------------------------


A dzisiaj chciałam pokazać, Flaming Shawl, wykonany przez moją przyjaciółkę, która zarówno testowała wzór jak i kontrolowała techniczną stronę projektu - Jane. Jest to moje ulubione wykonanie tego szala. Przeurocza modelka dodatkowo dodaje uroku! Na stronie projektu Jane znajdziecie więcej zdjęć, ta wersja została wykonana z włóczek Colour Adventures.




środa, 19 listopada 2014

Płomienny szal

Cześć!
Tylko wspomnę na początku, jak duże mam blogowe zaległości. A będzie co pokazywać, ponieważ miałam przyjemność testować kilka świetnych wzorów.

Ale na pierwszy ogień idzie coś co nie jest aż takie zaległo w moich pracach. Skoro o ogniu mowa - czy pamiętasz płonącą czapkę? Doczekała się... szyjogrzeja, i to jakiego! Płomiennego!
Niestety, wzór jest tylko po angielsku. Planowałam po polsku, planowałam, ale nic z tego nie wyszło. Planuję nadal!

Flaming Shawl

poniedziałek, 10 listopada 2014

Co na drutach

Cześć!
Zaległości są spore, nazbierało się trochę rzeczy do pokazania, seria o książkach wciąż nie ruszona. A czas ucieka i ciężko spodziewać się, że zwolni. Dlatego postanawiam lepiej zorganizować się w czasie i... trzymaj kciuki, bo to różnie z postanowieniami bywa.

Zacznę od robótek, które na drutach (i nie tylko na drutach) leżą i czekają na swoją kolej. Jestem raczej osobą, która pracuje na raz nad jednym projektem, w porywach doliczyłam się aż 3 - i nie wynika to z tego, że muszę się mocno powstrzymywać, aby nie zacząć kolejnej, zdecydowanie jest na odwrót. Ciężko mi pracować nad kilkoma robótkami na raz, takie dzierganie nie zdaje u mnie egzaminu i wcale mnie nie ciągnie, do zaczynania kolejnych robótek, raczej dążę do tego, aby skończyć szybko to co już mam.

Tym razem jednak jest trochę inaczej...

Postanowiłam przyłączyć się do zabawy u Anadiomeny na Ravelry - a pierwsze zadanie w tej zabawie mówi: "Narzuć na druty oczka, dużo oczek, dużo robótek". W pierwszej chwili pomyślałam, że ta zabawa zupełnie nie jest dla mnie! W drugiej jednak chwili, pomyślałam, czemu nie? W końcu to zabawa!


I rozpoczęłam 7 robótek (rękawiczki są dwie do pary, a każda z nich jest osobną robótką, zresztą, jak do tej pory, każda zawsze wychodziła mi inna, to jakiś detal, szczególik a czasami dużo dużo więcej było różnicy, więc tym bardziej zaliczam to jako dwie robótki).
Są to małe dziergadełka, w dodatku takie, które planowałam zrobić w najbliższym czasie, jest więc duża szansa, że wszystkie dam radę ukończyć. Takie są plany, aby żadnej nie stracić z oczu i aby żadna nie została spruta. Oto lista:

1.
Mitenki dla mnie. Włóczka Merino Stretch, podwójnie dziergana.














2.
Mitenki dla córy. Włóczka Merino Stretch, podwójnie dziergana. Wzór: Alize Mitts Eleny Nodel.














3.
Spodenki dla córy. Włóczka Cotton Gold, podwójnie dziergana. Wzór: Gavrosh Pants Eleny Nodel.
Na zdjęciu możesz doszukać się dziurek, ale to jest celowy zabieg, żadne oczka nie poleciały.














4.
Czapka Brioszkowa, bardzo prosta będzie do wykonania. Włóczka to Cashmira.













4.
Komin Brioszkowy, również bardzo prosty pasujący do czapki, ale nie tej, tylko innej:) Chociaż obie będą do siebie też trochę podobne. Włóczka również Cashmira Alize.


PS. A co u Ciebie na drutach?