Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kocyk / blanket. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kocyk / blanket. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 3 listopada 2013

Po prostu koc

Koc powstawał dosyć długo, ale też i jego rozmiary są dosyć spore. Sam wzór jest bardzo przyjemny i łatwy do zapamiętania. Zdjęcia powstały przed blokowaniem. Szczerze mówiąc, nie mam zielonego pojęcia jak go zblokować - jest tak duży.
Trudnym zadaniem było także zrobienie zdjęć, tak aby oddać całą jego wspaniałość. Mam nadzieję, iż chociaż trochę mi się to udało.
Więcej zdjęć tutaj: Greenness.

Upsy Daisy Blanket by Justyna Lorkowska

Wymiary przed blokowaniem: 225x218cm
Size before blocking: 225x218cm



wtorek, 16 kwietnia 2013

Kocyk



Kocyki szydełkowe bardzo przypadły mi do gustu. I chociaż gdy sama próbuję wymyślić jak ma wyglądać mój kocyk, to nigdy nie mogę się zdecydować jaki wzór wybrać. Wybieram kilka ściegów, a spośród nich jeden - by po paru rzędach stwierdzić, że jednak to nie to. I tak w kółko. Dlatego w tym przypadku, gotowy wzór, to jest to czego mi trzeba.


Inspiracja, gdyż nie robiłam z opisu, ale ze zdjęcia, starając się jednak, oddać istotę kocyka.
Basket Weave Afghan Baby Blanket

Kocyk ma prosty wzór, robi się go szybko, nudno nie było, chociaż wiele się w nim nie działo. Mimo, iż na skrótach szydełkowych w języku angielskim nie znam się, co więcej często nie jestem przekonana, czy robię słupek, czy półsłupek, a jak już sprawdzę, to potem bardzo szybko zapominam, to obramowanie wyszło takie jak w oryginale. A w pracy przy moim kocyku tak naprawdę był to efekt kombinowania z różnymi odmianami oczek wykorzystanych w ściegu kocyka.



Czy te oczka to są oczka rakowe?

Włóczka:
Cashmira Batik Design - 5 motków
Cashmira - 1 motek na obramkę.


Pozdrawiam, JustMe

niedziela, 7 października 2012

Jak gąsienica stała się motylem



Na początku była włoczka. Włóczka krzyczała: "Zrób ze mnie kocyk!"
Włóczka nie miała koloru - a właściwie mogła być każdym z 16 kolorów ;))

Przyszedł czas, gdy na kocyk zostały wybrane dwa dostojne kolory.
I wtedy zaczęło się.

Włóczka krzyczała "chcę być kocykiem" - ale nie określiła jakim - jednak z każdą moją podjętą próbą mówiła nie:

- nie dla kwadratu na drutach
- nie dla kocyka wg Elizabeth Zimmermann
- nie dla dwustronnego kocyka na drutach na okrągło w kwadracie
- nie dla szydełkowego kocyka improwizowanego
- nie dla wielu innych prób.

Za każdym razem, włóczka czekała kilkanaście rzędów zanim powiedziała: "nie!".
Czasem czekała znacznie dłużej, wystawiając moją cierpliwość na próbę. Rzadko kiedy już na samym początku wiedziała, iż takiej formy za żadne skarby nie przybierze.

W dodatku przy pracy wyszedł jej paskudny charakter - jak się uparła, to nieładnie się rozwarstwiała. I cóż z tego, jak włóczki tej nie dało się w kąt rzucić, taki urok rzuciła.

W końcu znalazłam. Z pomocą, całkiem nieświadomie przyszła nasza koleżanka blogowa Lete (Lorki blogują), która udostępniła swój pomysł na kocyk Upsy Daisy Blanket.

Włóczka łaskawie się zgodziła. Zażądała kolejnych dwóch kolorów, po czym pogrymasiła troszkę na samym początku, a potem już poleciało. Poleciało, aż wióry spod szydełka leciały. I w taki oto sposób włóczka z gąsienicy przeistoczyła się w motyla!





DANE TECHNICZNE:

Wzór: Upsy Daisy Blanket by Justyna Lorkowska

Włóczka: Puffy Season Alize
kolor 44 - 2,5 motka
kolor 260 - 2 motki
kolor 283 - 2 motki
kolor 186 - 2 motki
Szydełko: nr 2,5