sobota, 7 maja 2016

Blokowanie chusty w kształcie rogala



Wczoraj natknęłam się u Yellow Mleczyk na bardzo interesujący post traktujący o tym, jak zblokować chustę w kształcie rogala, tak aby uniknąć szpica, który może się pojawić na środku chusty, w tym miejscu, gdzie zaczynamy robótkę. Bardzo polecam ten artykuł, możecie przeczytać go tu: Jak zblokować chustę rogalik.

A od siebie w tym temacie chciałam dodać parę słów, dosłownie trzy punkty.




(Na zdjęciu Royal Shawl)



1. Pierwsze rzędy chusty, warto przerabiać luźniej. Jeżeli dziergamy ściśle, to nawet dobrze jest wziąć większe druty. Im ściślejszy początek, tym trudniej jest go rozciągnąć do linii prostej. Czasem wręcz nie da się tego zrobić. Jest to dosyć ważne spostrzeżenie. Podczas testu mojej chusty, parę dziewiarek nie dało rady zblokować chusty, tak, aby zniwelować czubek. Jedna z nich, która miała taki problem, nadmienię, że dzierga ona ściśle, ponownie zrobiła tę chustę, pilnując, aby początek był luźny. Druga wersja zblokowała się bez większych problemów.

2. Pierwszy punkt w zasadzie implikuje drugi. Pamiętajmy, aby brzeg był elastyczny. Brak elastyczności odbije nam się również przy blokowaniu.

3. Naciągając dolne brzegi chusty, rozciągamy także górną linię brzegową. Jeżeli zrobimy to porządnie, a taki efekt chcemy uzyskać, ta linia brzegowa będzie naciągnięta do granic możliwości i przypinanie jej będzie zbędne. Cały kształt nadaje się więc poprzez naciąganie i przypinanie brzegów. Warto naciągnąć początek robótki, aby ułatwić prostowanie go podczas dalszego procesu blokowania.

To tyle. Zachęcam was do zajrzenia do Yellow Mleczyk i przeczytania jej doświadczeń w blokowaniu tego typu chust.


4 komentarze:

  1. O tych pierwszych rzędach nie wiedziałam, może dlatego, że ja z natury dziergam bardzo luźno.
    A punkt trzeci jakoś mi się nie pojawił w myśli, w sensie tego, że wewnętrznego brzegu nie trzeba przypinać, choć zgadzam się w całej rozciągłości - jest tak mocno naciągnięty, że układa się sam z siebie ;)

    Pozdrawiam serdecznie!!!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, kto luźno dzierga to pewnie żadnych problemów z tym nie ma:)

      Usuń
  2. Tak naprawdę "czubek" w bananowej chuście najlepiej zniwelować już na poziomie projektu, to znaczy zacząć od dłuższej "rozbiegówki", nabrać więcej oczek na początek, dać dłuższy fragment plisy francuzem, z której się nabiera oczka. I we wzorach, któe na to pozwalaja (ażury niestety nie pozwalają :-( ) zintensyfikować dodawanie oczek w pierwszych rzędach.
    Jak sie na ravlu prześledzi bananowe chusty, to można wyczaić, który projekt zaczyna się dzióbkiem, a w którym projektant tego uniknął.A tak poza tym, nie wszystkim ten dzióbek przeszkadza.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, to też jest sensowne rozwiązanie:)

      Usuń