wtorek, 4 września 2012

Paszportówka

Na szybko, na ostatnią chwilę przedstawiam mój ostatni wyrób: jest po paszportówka. Wykonana jest ze zrecyklingowanych jeansów i innych elementów, które zostały znalezione w domu. Jedną rzeczą, którą musiałam dokupić, jest sznurek.


Z tyłu paszportówka została wyposażona w podręczną kieszeń, do której można włożyć na chwilę coś, np. paszport lub kartę pokładową, gdy trzeba to mieć pod ręką.






Poza tym ma jeszcze jedna tajną kieszeń, której nie widać, bo jest tajna.

Paszportówka powstała na wyjazd. Otóż niedługo wyjeżdżam dość daleko i to na kilka miesięcy. I może się okazać, że nie będę mieć w ogóle dostępu do bloga (gdyż do Chin jadę, a tam, według posiadanych przeze mnie informacji, dostęp do bloggera jest zablokowany).
Blog oczywiście będzie dalej działał, bo będzie się nim opiekować JustMe. Ja jednak pewnie nie będę mieć do niego dostępu oraz do blogów niektórych z Was :-( Może jednak nie będzie tak źle, a gdyby tak było, to nadrobię zaległości po powrocie. Pozdrawiam Was i odezwę się po powrocie! A może nawet uda mi się jakoś z Chin odezwać :)




10 komentarzy:

  1. Śliczna jest ta paszportówka! Zazdroszczę (choć paszportu nie mam) :D

    Miłego wyjazdu, nie myśl o naszych blogach, tylko baw się dobrze :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Urocza paszportówka ;) zazdroszczę wyjazdu... a co Cię aż tam zawiało?

    OdpowiedzUsuń
  3. bardzo pomyslowa ta paszportowka...swietna...pozdrawiam ania

    OdpowiedzUsuń
  4. fiu, fiu, fiu, ależ wyjazd ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Ależ Ci zazdroszczę tych Chin a nami się nie przejmuj. Zwiedzaj ile się da i baw się dobrze. Paszportówka bardzo udana:)
    Przyjemności, Marlena

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajny pomysł na opakowanie paszportu :)))
    Życzę udanego wyjazdu i zazdroszczę tych Chin !!!
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń